Do Brukseli można się dostać tanimi liniami przez lotnisko Charleroi. Kosztuje to od 90zł wzwyż. Dla przykładu z Katowic linią Wizzair 8 maja – 5 czerwca kosztuje 100zł. Te same daty linią Ryanair z Wrocławia kosztują 91zł. Przejazd z lotnisko Charleroi do centrum Brukseli kosztuje 22E autokarem (w dwie strony), lub 2.50E+8.60E za autobus plus pociąg z przesiadką w centrum Charleroi, które przy okazji możemy zwiedzić (ma swoje uroki).
Czyli razem można dolecieć do Johannesburga za 1540zł, co moim zdaniem jest rewelacyjną kwotą :)
Warto zauważyć, że Afriqiyah to dość nowe linie lotnicze z bazą w Libii. Są własnością prywatną i latają flotą młodych samolotów. Ich strona internetowa jest nieco trudna w obsłudze (nie można np. wyszukiwać elastycznych dat), ale zawsze można skorzystać z Expedii lub Orbitz, a potem porównać cenę.
]]>Szczegóły:
12 listopada – Monachium – (Amsterdam) – Johannesburg (linie KLM)
27 listopada – Johannesburg – (Paryż) – Monachium (linie Air France)
Podobne ceny można znaleźć również na inne daty w listopadzie i grudniu, także z Frankfurtu. Niestety Berlin, który jest bliżej naszego kraju nie oferuje takiej niskiej ceny.
A po co lecieć do Johannesburga? W listopadzie/grudniu temperatury sięgają tam 32°C! W samym Johannesburgu można odwiedzić na przykład Lion Park – zoo typu safari, gdzie można przejechać samochodem między żyrafami lub pogłaskać lwiątka (tak!). Oprócz tego można zrobić dalsze wypady, na przykład do jednego z niesamowitych parków narodowych (najbardziej znany: Kruger National Park).
]]>